W niedzielę, zespół rezerw Polonii Środa zmierzył się na własnym boisku z lokalnym rywalem, zespołem UKS Śrem. Śrem był przed sezonem wskazywany jako jeden z faworytów do mistrzostwa, co sprawiało, że młodzi gracze Polonii mieli przed sobą trudne zadanie.
Od początku meczu, podopieczni Przemysława Otuszewskiego ofensywnie przystąpili do rywalizacji, wykazując się odwagą wobec bardziej doświadczonego przeciwnika. W 8. minucie, po długim zagraniu Jakuba Kledeckiego, Szymon Doba znalazł się w dobrej okazji i umieścił piłkę w siatce rywali. Odpowiedź Śremu nadeszła szybko – w 21. minucie Damian Buczma zagrał do Krystiana Pawlaka, który skutecznie wykończył akcję. Przed przerwą Polonia mogła odzyskać prowadzenie, jednak Szymon Doba zbyt długo czekał z oddaniem strzału do pustej bramki, co pozwoliło obrońcom Śremu wybronić zagrożenie. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1.
Po zmianie stron obie drużyny postawiły na ofensywną grę, co zaowocowało większą liczbą sytuacji bramkowych, ale żaden z bramkarzy nie dał się pokonać. W 68. minucie Artsiom Kisliakou wykonał spektakularny strzał przewrotką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, lecz sędzia odgwizdał zagranie ręką, anulując bramkę. W końcówce meczu obie drużyny starały się zdobyć zwycięskiego gola, jednak pomimo kilku okazji żaden z zespołów nie zdołał umieścić piłki w bramce. Ostatecznie mecz zakończył się remisem.
W składzie Polonii II Środa Wlkp. zagrali: Garstkiewicz – Sukhenko (56' Pankratov), Jankowiak (75' Fórmaniak), Kledecki, Gałka, Karczewski, Storozum, Pustkowiak (59' Krzos), Doba, Kowalski (88' Miakish), Kisliakou (70' Chwastyniak).
Bramki: Doba (8') – Pawlak (21')

